Archive - Kwiecień 2019

Miniblog

Z biegiem czasu nabierałam pewności siebie…

Kupiłam go 11 lat temu na Niskich Łąkach. Biały, z podwójną motorową nóżką, oryginalnym prędkościomierzem, ładny i tani. Starczyło mi jeszcze na proszek do prania i czekolady z okienkiem. Wychodząc z giełdy mogłam sprzedać go 100% drożej. Kilka sekund analizy studenckiego budżetu, moment zawahania, ale nie… już był mój. Mieszkałam wtedy na Śródmieściu i to był po prostu kaprys. Chciałam mieć rower, bo wydawało mi się, że fajnie jest mieć rower. I zaczęło...

Miniblog

Jaka ja byłam nieświadoma!

Jeszcze dwa lata temu moim głównym środkiem transportu był samochód. Z różnych przyczyn (dzieci, zakupy, odległości), ale głównie z niewiedzy. Tramwaj i autobus wydawały mi się horrorem, a rower – no cóż, widziałam w nim niezłą rozrywkę wakacyjno – weekendową, ale jeździć na co dzień? W życiu! niewygodnie, za wolno, za zimno, zbyt męcząco! Jaka ja byłam nieświadoma! Zaczęłam w wakacje. Z głupia frant. Wróciłam z wczasów. Rower świeżo zdjęty...